Bractwo rycerskie Czarna Gwardia
Witam wszystkich przybyłych wędrowców
Obecny czas to Pią 11:32, 16 Lis 2018

Dlaczego tak, a nie inaczej...( Kochany Spam)
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Bractwo rycerskie Czarna Gwardia Strona Główna -> Karczma
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
Drakestar
Rekrut



Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5


PostWysłany: Pon 17:47, 07 Maj 2007    Temat postu: Dlaczego tak, a nie inaczej...( Kochany Spam)

Żadnych aluzji, co do osób, w tym temacie Exclamation Exclamation ExclamationReus
Więc zakładam ten temat, by podyskutować na temat okresu historycznego w naszym bractwie. Toczyły się o niego rozmaite batalie iw końcu jak śie dowiedziałem wypadły... państwa hellenistyczne w roku 200 p.n.e? Dowiedziałem się o tej zmianie dopiero dzisiaj w szkole, a zdaje się, że ustalilicie to 28.04 prawda? Pare osób zarzuci mi teraz nieprzychodzenie na zbiórki i nie wchodzenie na forum ale w trakcie tej zbiórki byłem na wyjeździe, a z osobami które mi to zarzucają spotykałem się nie raz w tym okresie i nic o zmianach nie wspomniały.

Ale do rzeczy. Chiałem przedstawić tutaj swoje argumenty czemu mówie nie państwom helenistycznym:
1. To już nie będzie bractwo rycerskie, to już nie bedą rycerze, ani nic w tym rodzaju. Czarna Gwardia też to nie bedzie, a przynajmniej nie powinna się tak nazywać.
2. Ktoś dzisiaj stwierdził, że łatwiej będzie zrobić broń i ekwipunek. moim zdaniem nie wykonanie porządnego "pancerza atlety" jest niezmiernie trudne. Pozatym nieopłacałoby się go robić większość z nas jeszacze rośnie i wyroślibyśmy z takiego pancerza który jest sztywny i nie przerabialny.
3. Wadą falangi jest to, że bez oddziałów które uderzą z flanki jest mało skuteczna. Wymaga ogromnego wyszkolenia i dyscypliny, a na nierównym terenie powstają w niej wyrwy, a to jest pewna zguba dla falangi.
4. Bieganie w samych tunikach. jakby doszło co do czego biegalibyśmy tylko w tunikach i zbrojach niby nic ale odczuwam pewien dyskomfort psychiczny jak o tym pomysle.
5. Niektórzy z tego co słyszałem mówil sporo o ujednoliceniu. To ujednoliceni będzie możliwe kiedy wszyscy będziemy mieli podobne wymiary i przestaniemy rosnąć. Póki co nie jest to możliwe

Na razie tyle tylko umiem sobie przypomnieć. W trakcie trwania dyskusji dojdą kolejne, jak tylko sobie cos przypomnę.

Ale jak jest moja wizja bractwa?
Więc po pierwsze Czarna Gwardia miała stać się elitarną horągwią najemników. Okres historyczny miał być jakieś 1350 - 1400 mniej więcej. Ustalilibyśmy jednolite elementy stroju, nosilibyśmy różne zbroje i bronie. wmiare rozrostu podzielilibyśmy się na kilka oddziałów (takie pobożne życzenia). I takie tam, rycerstwo najemne.
Wyszkolenie przyjdzie z czasem, a na zbroje i broń trzeba będzie zbierać po groszach ale moim zdaniem warto.

A ogólne zasady etykiety, kodeksu zwracania się do siebe itp ustaliłoby się na samym początku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Reus
Rycerz



Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5


PostWysłany: Pon 20:47, 07 Maj 2007    Temat postu:

Ehhh... Mieliśmy być rycerzami a nie najemnikami i niewyjeżdżaj mi tu zaraz z "Rycerzami Najemnymi" bo to nie ma sensu... Więc jeżeli już nawet byś chciał ten XXIVw. To mi nie przeszkadza, ale przeszkadza mi nazwa...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Corvus
Rycerz



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Nie stąd


PostWysłany: Pon 21:54, 07 Maj 2007    Temat postu:

Co się tak Drakestar oburzasz?
Beze mnie też zostało wiele ustalone w Czarnej Gwadii i sie tak nie oburzałem choć uznawałem to za kompletne idiotyzmy

Drakestar napisał:
Ale jak jest moja wizja bractwa?
Więc po pierwsze Czarna Gwardia miała stać się elitarną horągwią najemników. Okres historyczny miał być jakieś 1350 - 1400 mniej więcej. Ustalilibyśmy jednolite elementy stroju, nosilibyśmy różne zbroje i bronie. wmiare rozrostu podzielilibyśmy się na kilka oddziałów (takie pobożne życzenia). I takie tam, rycerstwo najemne.
Wyszkolenie przyjdzie z czasem, a na zbroje i broń trzeba będzie zbierać po groszach ale moim zdaniem warto.


Każdy ma swoją wizję. Tak przy okazji nikt ale to NIKT nie wynajmie bandy niezorganizowanych psów bigających po polu.

Drakestar napisał:
To już nie będzie bractwo rycerskie, to już nie bedą rycerze, ani nic w tym rodzaju. Czarna Gwardia też to nie bedzie, a przynajmniej nie powinna się tak nazywać.

Planowaliśmy też zmianę nazwy

Drakestar napisał:
3. Wadą falangi jest to, że bez oddziałów które uderzą z flanki jest mało skuteczna. Wymaga ogromnego wyszkolenia i dyscypliny, a na nierównym terenie powstają w niej wyrwy, a to jest pewna zguba dla falangi.

Uzbrojenie falangity składało się nie tylko z włóczni. Miał też miecz. a falangę zniszczyć z flanki wcale nie było tak łatwo- jest to tylko zabobon wykorzystywany w wielu grach komputerowych. Jedyne co naprawdę było skuteczne na falangę to łucznicy, i to też z krótkiej odległości, bo strzały odbijały się od postawionych włóczni i spowalniały swój lot. Co do nierównego terenu to się po części zgodzę- to wszystko to jednak zostaje w ramach wyszkolenia. Najlepszy oddział macedońskich falangitów (srebrne tarcze) potrafił odwrócić front w ciągu 5 sekund nawet o 180 stopni.
Drakestar napisał:
4. Bieganie w samych tunikach. jakby doszło co do czego biegalibyśmy tylko w tunikach i zbrojach niby nic ale odczuwam pewien dyskomfort psychiczny jak o tym pomysle.

Poczytaj ty se chłopie o uzbrojeniu i wyglądzie falangity...
Drakestar napisał:
5. Niektórzy z tego co słyszałem mówil sporo o ujednoliceniu. To ujednoliceni będzie możliwe kiedy wszyscy będziemy mieli podobne wymiary i przestaniemy rosnąć. Póki co nie jest to możliwe

A co niby mamy biegać i okładać sięchaotycznie kijami??? Zawsze lepiej zorganizowanych i zdyscyplinowanych lepiej się postrzega, oraz dostarcza to więcej satysfakcji, gdyż jesteś zorganizowany i umiesz współpracować, a nie tylko wywijać wielkim mieczam zabijając i wrogów i przyjaciół, oraz strzelać głupie miny i wydawać dziwne dźwięki. Falanga to kult męskiego ciała oraz kultury fizycznej, idealnych proporcji i ufność przyjaciołom z szeregu, każdy w falandze jest tak samo ważny i takie same zadanie zostało mu powierzone- bronić ideału. Tyle ode mnie.

Kisses and Hugs
Ilyasviel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Drakestar
Rekrut



Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5


PostWysłany: Pon 23:21, 07 Maj 2007    Temat postu:

Ok dochodzimy do wyjaśnień.
Wersja z najemnikami powstała w chwili kiedy ktoś chciał tworzyć wyspecjalizowane oddziały a jedynymi które takie posiadały w tym okresie były grupy wyspecjalizowanych najemników. A z rycerzami najemnymi nie wyjeżdzam przedstawiam tylko swój wariant.

Dalej...

Jeszcze się nie oburzam... jestem spokojny, tylko to jest zmiana to jakieś 180 stopni, w porównaniu do porzednich.

Corvus napisał:
Każdy ma swoją wizję. Tak przy okazji nikt ale to NIKT nie wynajmie bandy niezorganizowanych psów bigających po polu i drących się w niebogłosy (bez aluzji).


Bez aluzji Wink? troche nie wyszło, prawda biegam po polu ale dre się tylko kiedy ktoś naprawde mnie wnerwi, np swoimi okrzykami. A przy okzaji porównanie do psow badzo mi pochlebia.

Co do nazwy to przypomne Reusowi, że w zamierzchłych czasach przyjał ją raczej bez problemu i gadania.

Metoda walki falangą.
Wiem, że falangici też mieli miecze. Chodzi o to, że kiedy dwie "ławy" o porównywalnej sile szarzują na siebie to szczepiają się i taka walka może trochę potrwać. A uderzenie w takim momencie z flanki lub na tyły wroga troche psuje mu szyki. Co do nierównego terenu pamiętasz może bitwe w której Rzymianie pokonali falenge macedońską i ostatecznie zakończyli okres jej panowania na polach bitew? A co do uderzeni od flanki to rzeczywiście nie niszczyło od razu falangi. Falanga była to przecież masa ludzi zbita dość ciasno, w równych, odstepach trudno taką zniszczyć jednym uderzeniem. Jednak macedończycy mimo genialności falangi nadal posiadali świetną konnice.

Uzbrojenie falangitów:
- Miecz xiphos bodajże
- Zbroja (napierśnik dzwon, pancerz atlet, zbroja płócienna)
- Włócznia
- Duża okrągła tarcza
- Nagolennice, naramienniki
- hełm
- tunika

Coś pominołem? Tak z pamięci wypisalem, jedyne co sprawdzałem to pisownie nazwy miecza.

Chodziło mi raczej o bieganie bez spodni których grecy nie używali i uważali za odzież barbarzyńską.

Corvus napisał:
A co niby mamy biegać i sie drzeć w niebogłosy z nieporęcznymi mieczami??? Zawsze lepiej zorganizowanych i zdyscyplinowanych lepiej się postrzega, oraz dostarcza to więcej satysfakcji, gdyż jesteś zorganizowany i umiesz współpracować, a nie tylko wywijać wielkim mieczam zabijając i wrogów i przyjaciół, oraz strzelać głupie miny i wydawać dziwne dźwięki.


Nie tu wcale nie ma aluzji do mnie, prawda? Smile Ale przynajmniej jesteś szczery. A czas kiedy zabijałem wrogów i przyjacioł już minał jakieś rok temu. Pozatym w zgiełku bitwy nikt nie pozie Ci, że to co robisz jest głupie bo nie ma na to czasu. Równie bezsensowne są okrzyki w stylu "tsubame gaishi" (wybaczcie jeśli myle pisownie), odwracanie się placami do przeciwnika w czasie walki i ucieczka oraz recytowanie po angielsku tekstu o bogach ludziach i ich wspaniałości. Macie racje nazywając mnie psem, niokrzesanym barbarzyńcą, chorym psychopatą z manią na temat ogromnych mieczy itp. Nie wypieram się tego. Z resztą biegam po polu bitwy tylko wtedy kiedy mój przeciwnik zaczyna uciekać (nie licząc szarży która nigdy nie jest przez cało pole).

Cytat:
Falanga to kult męskiego ciała oraz kultury fizycznej, idealnych proporcji i ufność przyjaciołom z szeregu, każdy w falandze jest tak samo ważny i takie same zadanie zostało mu powierzone- bronić ideału. Tyle ode mnie.


Przedewszystkim falanga to formacja wojskowa. Bronili ideałów, gdy się bronili przed napastnikiem innej narodowości. Jesli atakowali miasta które zdobyli kończyły zwykle tak jak te zaatakowane przez horde barbarzyńców albo gorzej.

Nikogo nie namawiam do walki w mój sposób, który zreszta daleki jest od doskonałości. Warian z najemnikami był czymś w rodzaju kompromisu. Istniałyby grupy walczące w czymś ala falanga czyli zwartym szyku i zapewnie mniejsze grupy walczące jak sfory, wbijając sie w słabe punkty formacji przeciwnika. Taki był mój pierwotny zamysł, z którym się specjalnie nie zdradzałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Corvus
Rycerz



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Nie stąd


PostWysłany: Wto 7:06, 08 Maj 2007    Temat postu:

Sorry z tymi aluzjami. Jeżeli Cię coś obraziło to przepraszam...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Reus
Rycerz



Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5


PostWysłany: Wto 15:44, 08 Maj 2007    Temat postu:

Chyba czegoś nie zrozumiałem
Drakestar napisał:
Pozatym w zgiełku bitwy nikt nie pozie Ci, że to co robisz jest głupie bo nie ma na to czasu. Równie bezsensowne są okrzyki w stylu "tsubame gaishi" (wybaczcie jeśli myle pisownie), odwracanie się placami do przeciwnika w czasie walki i ucieczka oraz recytowanie po angielsku tekstu o bogach ludziach i ich wspaniałości.
Czyli mam rozumieć, że nikt nie zwróci uwagi na to, że zabijasz przyjaciół... Jak dla mnie, to to walka polega na ciągłym ruchu, a bieganie też w to wchodzi, odwracanie się plecami nie jest głupie, to w różnych kulturach obrazowało zazwyczaj obrazę dla przeciwnika, ale były i takie, w których był to akt największej odwagi( sorki ale nie pamiętam jaka to była). Co do tych tekstów o bogach i ludziach, to się nie zgodzę. Powiedziałem tylko jedno zdanie, a ty pociągnąłeś reszte, więc kulturalnie zacząłem odpowiadać... rozumiem, że na przyszłość mam tego nie robić.
Drakestar napisał:
Co do nierównego terenu pamiętasz może bitwe w której Rzymianie pokonali falenge macedońską i ostatecznie zakończyli okres jej panowania na polach bitew?
Po tej zaś wypowiedzi mam wnioskować, że istniała idealna formacja, której nie dało się pokonać Question Dokładnie tak brzmi to co napisałeś. To chyba wszystko co chciałem napisać...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Corvus
Rycerz



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Nie stąd


PostWysłany: Wto 16:03, 08 Maj 2007    Temat postu:

Drakestar napisał:
odwracanie się placami do przeciwnika w czasie walki i ucieczka

Jest to największa obraza przeciwnika- nie respektujesz go i uważasz tym za żadne wyzwanie. Ucieczka... jest to po prostu próba zdobycia przewagi.

Cytat:
tsubame gaishi

Tsubame gaeshi- klinga wróbla- japoński styl walki, którego w tym temacie nie opiszę

Drakestar napisał:
recytowanie po angielsku tekstu o bogach ludziach i ich wspaniałości.

Reus napisał:
Co do tych tekstów o bogach i ludziach, to się nie zgodzę. Powiedziałem tylko jedno zdanie, a ty pociągnąłeś reszte, więc kulturalnie zacząłem odpowiadać... rozumiem, że na przyszłość mam tego nie robić.

Też to uważam za idiotyzm. Ja sam preferuję normalną rozmowę w języku, w którym umiem się wypowiadać, lub nie odzywanie się w czasie walki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Drakestar
Rekrut



Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5


PostWysłany: Wto 17:26, 08 Maj 2007    Temat postu:

Nie obraziłeś mnie Corvus, stwierdziłeś tylko fakty.

Reus... Chodziło mi o darcie się niebogłosy itp zachowania, nie o zabijanie osób stojących po swojej stronie barykady.

Dwa, nie istniała żadna idealna formacja wojskowa, nigdy przenigdy i nie będzie takiej. Nie napisałem również o takiej. Piechota powinna być elastyczn by dostosować się do sytuacji. Raz zastawić się murem włóczni/tarcz, a innym razem przejść do skordynowanego ataku. Ale i tak nie będzie idealna.

Corvus napisał:
Jest to największa obraza przeciwnika- nie respektujesz go i uważasz tym za żadne wyzwanie. Ucieczka... jest to po prostu próba zdobycia przewagi.


Niby ucieczka jest próbą zdobycia przewagi ale podczas bitwy była "nieco" utrudniona, w walce w formacji osłabiłaby ja, może nawet sprowadziła zgubę. Jak jest bitka to jest bitka.

Klinga wróbla? Może kiedyś w innym temacie.

Kiedy ktoś krzyczy okrzyk, odpowiadam okrzykiem, kiedy ktoś mówi, odpowiadam mu swoim zdanim, szczególnie jeśli to co mówi nie zgadza się to z moim.

Widze, że w niektórych rzezach się zgadzamy, a w innych nie rozumiemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Thiaury
Administrator



Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubliniec


PostWysłany: Wto 18:41, 08 Maj 2007    Temat postu:

Po wczytywaniu sie w ten temat mam kilka słow do napisania:
Mnie osobiście jest obojętne jaki okres jakie uzbrojenie itp. Tylko żeby być jedną zwartą grupą, a na tworzenie mniejszych pododziałow to jest nas jeszcze za mało nawet jednego zwykłego nie tworzymy.Chodzi mi poprostu o braterstwo broni o wspólną walkę z ujednoliconą bronią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Drakestar
Rekrut



Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5


PostWysłany: Wto 19:54, 08 Maj 2007    Temat postu:

Czyli wszystko jedno... jak ustalimy, że biegamy w samym futrze i maczugą to też będzie, ok prawda? Wink

Słuchaj ujednolicenie broni brzmi z jednej strony fajnie ale z drugiej broń i styl walki powinny być dostosowane do właściciela (takie moje zdanie). Osobiście leiej walczy mi się bez tarczy, a jak wszyscy będą chcieli tarcze to też będe musiał taką mieć w myśl zasady jedności. Braterstwo jest jak najbardziej ok ale wszyscy tą samą bronią? To już mi mniej pasuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Thiaury
Administrator



Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubliniec


PostWysłany: Czw 21:09, 10 Maj 2007    Temat postu:

Przynajmniej żeby była z jednego okresu, przedziału czasu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Drakestar
Rekrut



Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5


PostWysłany: Czw 22:09, 10 Maj 2007    Temat postu:

Cytat:
Przynajmniej żeby była z jednego okresu, przedziału czasu...


A to co innego... Dobrze by było jakby były mniej więcej z jednego kontynentu.

Ktoś inny poza nami może się wypowie? Pokaże swoje argumenty dlaczego tak, a nie inaczej...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Corvus
Rycerz



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Nie stąd


PostWysłany: Czw 22:31, 10 Maj 2007    Temat postu:

Wiecie co ja o tym myślę??
Co wy tam ustalacie! Jak i tak wszystko sprowadza się do okładania się kijami! To nie ma przyszłości! Ja uważam, że my powinniśmy sięczegoś dowiadywać na tych zbiórkach! Uczyć się! Poznawać historię.

... a nie tylko się bić...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Reus
Rycerz



Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5


PostWysłany: Sob 9:14, 12 Maj 2007    Temat postu:

Zgodzę się z Corvusem... Ale nie do wszystkiego... Jest w tym, po niekąd, przyszłość. Na zbiórkach można się pozbyć nadmiaru energii...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Corvus
Rycerz



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Nie stąd


PostWysłany: Wto 7:18, 15 Maj 2007    Temat postu:

Reus napisał:
Na zbiórkach można się pozbyć nadmiaru energii...

I nadmiaru krwi też

A tak n poważnie, to można zrobić jakąśbitkę od czasu do czasu, ale nie bez przerwy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Reus
Rycerz



Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5


PostWysłany: Pon 14:04, 21 Maj 2007    Temat postu:

A więc przedstaw tutaj, co chciałbyś robić na zbiórkach, a może raczej, każdy kto chce może to zrobić. a napewno zbiórki się na tyle zmienią, by przypaść do gustu, przynajmniej po części, wszystkim ich uczestnikom. Więc przoszę pisać, bo na domysły, to my się nigdy nie zrozumiemy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Thiaury
Administrator



Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubliniec


PostWysłany: Wto 16:49, 22 Maj 2007    Temat postu:

bedziemy grac w bierki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Corvus
Rycerz



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Nie stąd


PostWysłany: Śro 21:56, 23 Maj 2007    Temat postu:

lub w karty!!!!!!!!!!
NA PIENIĄDZE!!!!!!!!!11


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Thiaury
Administrator



Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubliniec


PostWysłany: Czw 14:08, 24 Maj 2007    Temat postu:

OK bo nie lubie grac w rozbieranego bo specjalnie przegrywam Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Reus
Rycerz



Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5


PostWysłany: Czw 14:10, 24 Maj 2007    Temat postu:

Hehe... No ale w co w te karty grać będziemy??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum Bractwo rycerskie Czarna Gwardia Strona Główna -> Karczma Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group.
Theme Designed By ArthurStyle
Regulamin